Jimmy Lyons – The Box Set

Strona główna “Katalog cd” Jimmy Lyons – The Box Set ” Dan Warburton, The Wire

Dan Warburton, The Wire

tak jak John Gilmore i Marshall Allen na zawsze będą kojarzeni z Sun Ra, tak samo Nazwa Jimmy Lyons jest nierozerwalnie związana z ogromnym dziełem Cecila Taylora, który w 1995 roku został którego zespoły saksofonista altowy pracował nieprzerwanie od 1961 roku do swojej śmierci w wieku 54 lat w maju 1986 roku. Cytuję trębacza Raphe Malika: “Johnny Hodges czy Paul Gonsalves tak blisko utożsamiani z Ellingtonem, że stają się częścią prezentacji muzyki. Częścią prezentacji Cecila był dźwięk Jimmy ‘ ego.”
rzucenie okiem na wyczerpującą sesję Johna Ströma Jimmy Lyons – dostępną w formacie CDROM od Aylera jako uzupełnienie tego box setu – ujawnia stosunkowo niewiele sesji Lyons poza zespołami Taylora, a mimo to saksofonista ćwiczył i intensywnie pracował z własnymi strojami od początku lat 70.aż do śmierci. Mimo to, oprócz kilku dat dla Black Saint Z Andrew Cyrille, Lyons wydał tylko sześć albumów pod własnym nazwiskiem w ciągu swojego życia: 1969′ S Other Afternoons (BYG Actuel), Push Pull (hathut 1978), Riffs (hatMUSICS 1980), Jump Up / What to Do About (hatHUT 1980), Weesneezawee (Black Saint 1983) I Give it Up (Black Saint 1985), co sprawia, że długo oczekiwane pojawienie się tych pięciu płyt CD solowe i kameralne nagrania Lyonsa tym bardziej mile widziane.

jednym z wyjaśnień, dlaczego Lyons zdecydował się wydać tak mało, była jego nadmierna samokrytyka (w wywiadzie z 1978 roku stwierdził, że jest “zbyt wiele nagrań, powielanie tego samego”); innym jest przyziemny fakt, że jego życie i kariera pozostały wolne od tego rodzaju tragicznego przepychu, który media często kojarzą z ikonoklastami jazzu. Nie umarł w tajemniczych okolicznościach (Dolphy, Ayler), nie zaproponował wspaniałych (meta) systemów teoretycznych, które byłyby podstawą jego twórczości (Coleman, Braxton) i, według obszernych i wybitnych muzycznie notatek Bena Younga, był krytyczny wobec “mniej doświadczonych graczy, którzy przyjęli oczyszczającą ekspresję jako substytut produkcji tonów bel canto.”Zamiast tego, jego korzenie tkwią głęboko w bebopowej tradycji, z którą dorastał w Harlemie i Bronksie.

urodzony 1 grudnia 1931 roku (a nie 1933, jak często powtarzał), przez swoje wczesne lata Lyons zakradał się do klubów z pomalowanymi wąsami, aby złapać zespół Dizzy ‘ego Gillespie’ a, zanim studiował u byłego klarnecisty Fletchera Hendersona, Bustera Baileya. Praca w Us Postal Service, ścinanie zębów w nocy podczas jam sessions i częste podróże do wioski, aby zobaczyć Charlie Parker, Lyons woodshed cierpliwie i metodycznie przez cały 1950 roku, aż do pamiętnego spotkania z Cecilem Taylorem w połowie 1960 roku zmieniło jego życie na dobre. Jego brat Arthur wspomina jam session z 1959 roku, kiedy to Jimmy, grając solo na “Cherokee”, wystrzelił Cannonball Adderley zza sceny i po drugiej stronie ulicy, A Lou Donaldson wołał za nim: “you going across the street? Masz tu najgorszego, który rozwala Ci Tyłek!”

Płyta 1 dokumentuje nowojorski debiut kwartetu z udziałem trębacza Malika, basisty Hayesa Burnetta i perkusisty Sydney Smarta. Nagrany na poddaszu Sam i Bea Rivers we wrześniu 1972 roku, zawiera pięć oryginałów Lyons oraz, w drodze na bis, “Round Midnight” Monka. Jako nastolatek Lyons był krytykowany przez Monka na jam session za “nieznajomość pozycji i nazw akordów”, ale ta lektura kasztana z 1972 z pewnością zyskałaby aprobatę arcykapłana.

Lyons powrócił do Rivbea w czerwcu 1975 roku, bez Malika, ale po raz kolejny z Burnettem na basie i Henrym Letcherem zastępującym Smarta (płyty 2 & 3). Young słusznie zauważa, że twórczość Lyonsa ilustruje jego przekonanie, że “tematyka improwizowanych solówek powinna być bezpośrednio i jednoznacznie związana z samym utworem – rozwijaną melodią”, a co za tym idzie, że “w najlepiej spreparowanych wykonaniach nie będzie wyraźnego szwu między komponowanymi elementami a tymi, które są improwizowane.”Jak ujął to Lyons w krótkim (i mało rewelacyjnym) wywiadzie z 1978 roku z Taylor Storer zawartym na płycie 4:” improwizacja polega na kompozycji. Nie rozdzielam ich. Próbuję zacząć od stwierdzenia, zbudować zdanie, zbudować akapit.”Taka troska o szczegóły kompozycyjne na poziomie mikro i makro wyraźnie wywodzi się z pracy Taylora, która zawsze była bardziej skomponowana niż wielu go chwali (świadek Alan Silva w Wire 228:” Unit Structures zajęło cztery miesiące prób . Jest wynik.”).

najdłuższymi i najbardziej owocnymi współpracownikami Lyonsa byli fagocistka Karen Borca, jego partnerka zarówno na scenie, jak i poza nią, oraz perkusista Paul Murphy, który dołączył do Lyonsa w 1978 roku i pozostał nim aż do śmierci saksofonisty. Płyta 4 przedstawia Ich Troje w Genewie w maju 1984 roku. Dziewięć miesięcy później na Tufts University w Massachusetts dołączył do nich basista William Parker (Płyta 5, co daje kilka ciekawych porównań z zeszłorocznym trio z tego samego materiału).

Płyta 3 dokumentuje solowy set Lyonsa na nowojorskim Soundscape’ ie w kwietniu 1981 roku i choć niektóre ataki są trochę puszyste – wydaje się, że ma problemy z stroikiem i nie próbuje tego ukryć, świetnie ujmując to w “Mary Mary Intro” – Jest to bezcenny dokument mistrzowskiego saksofonisty w pełnym locie. Young z uwagą wskazuje, że Lyons był “quoterem”, swobodnie zawierającym frazy z kompozycji własnych i cudzych, praktyka wyraźnie wywodząca się z bop (szeroko stosowana również przez Erica Dolphy’ ego, innego saksofonistę, który kontynuował pionierską linię badań Charliego Parkera).

pod względem czysto technicznego Mistrzostwa wymaganego do uruchomienia tak zaawansowanej gry nut, trzy rozszerzone treningi Rivbea z 1975 roku zaliczają się zarówno do najlepszych nagrań Dolphy ‘ ego, jak i Parkera. Można tylko żałować, że nie było więcej nagrań tak zapierających dech w piersiach interakcji między muzykami – i między jednym człowiekiem a jego muzyką – ale w świetle relatywnego niedoboru nagrań z Lyonsa pojawienie się tych pięciu płyt jest jednym z najważniejszych wydarzeń nie tylko z ostatnich dziesięciu miesięcy, ale zapewne z ostatnich dziesięciu lat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.